piątek, 29 października 2010

98.

W ostatni weekend miałem okazję po raz kolejny spacerować po krakowskim Rynku, jednak niewątpliwą nowością był fakt, że Rodzice zaufali mi na tyle, że wózek został w aucie. Starałem się sprostać ich oczekiwaniom, jednak potrzeba zwiedzania okazała się silniejsza od poczucia obowiązku, więc:
 
zatrzymywałem się ni stąd ni zowąd zamiast iść za Mamusią i Tatusiem;

 
Jeżeli już łaskawie szedłem za rękę, to nie omieszkałem sprawdzać jakości murów...

 
...bądź rzeźb, jak choćby dosiadanego przeze mnie lwa.
Mało tego, powyższe zdjęcia dokumentują jedynie część tejże wyprawy, niestety nikt nie uwiecznił mojego nowego, nieszablonowego kroku, którym urozmaicałem sobie monotonne prowadzenie za rękę przez Rodziców.

Tydzień z życia młodej mamy:
Ręka w górę ten, kto zapisał sobie informację o zmianie nazwy Feminatalu N na Femibion! Kto ręki nie podniósł, a planuje dziecko, jest w ciąży, bądź karmi niech zapamięta, a dla utrwalenie informacji może zagłębić się w lekturę strony Femibionu.

czwartek, 28 października 2010

97.

Proszę Państwa, oto Lambik:
 
Prezent od firmy Lambi, która produkuje między innymi papier toaletowy. Owieczka trafiła w moje łapki z okazji wprowadzenia na rynek specjalnego papieru toaletowego dla dzieci. Wiecie dlaczego jest inny? Przede wszystkim różowe opakowanie jest dla dziewczynek, a niebieskie dla chłopaków (dostałem i ten i ten), 
w środku każdego są rolki mocnego papier z nadrukowanym Lambikiem. Sam Lambik jest, a raczej był bielutką owieczką, która nie spodziewała się być przeze mnie potraktowana dołączonymi do niej farbkami. Spójrzcie w te niewinne ślepia (nie moje a Lambika), wiecie jak interesujące było pokrywanie figurki i całej okolicy kolorową mazią? Patrzcie na poniższe zdjęcia:
 
 
   
 Spokojnie, to czerwone na spodniach to nie krew, a farba, chociaż przez jej kolor wpisaliśmy się w Lambikiem w nastrój halloweenowy. Wypadałoby się po tej zabawie przebrać w koszulkę podarowaną mi przez Lambi, ale jest za duża, więc lansował się w niej będę latem. Sam papier sprawdził się doskonale w roli ratownika podłogi przed rozlaną wodą oraz farbkami, Lambika nie uratował jednak przed moją radosną twórczością.
Aha, jeśli spodobała Wam się idea ozdabiania słodkiej owieczki, to możecie próbować zgarnąć figurkę w promocji lub od razu wpaść na lambikids.com i oddać się szaleństwu dobierania wzorków, które ozdobią tułów wirtualnego zwierzaka

wtorek, 26 października 2010

96.

Tydzień z życia młodej mamy
oraz kilka kwestii poruszonych na stronie Femibion dotyczących odżywiania kobiet w ciąży oraz karmiących dzieci:
  • "Czy każda kobieta w ciąży powinna przyjmować preparaty mineralno-witaminowe?
Stosowanie suplementacji diety jest polecane wszystkim kobietom w okresie ciąży. Ta wskazówka wynika z konieczności zmniejszenia ryzyka niedoborów pokarmowych, co w okresie ciąży mogłoby mieć negatywne konsekwencje zarówno dla organizmu mamy, jak i stanu zdrowia rozwijającego się maluszka. Sięgając po preparat witaminowo-mineralny, zawsze należy uważnie przyjrzeć się jego składowi - nie wszystkie dostępne na rynku preparaty zawierają jednakową ilość składników odżywczych umożliwiających prawidłowe zabezpieczenie organizmu przed niedoborami pokarmowymi. Najlepsze są preparaty stworzone specjalne z myślą o kobietach ciężarnych, których skład jest ściśle dostosowany do potrzeb organizmu w tym okresie. Takim preparatem jest np. Feminatal N. Proszę jednak pamiętać, że stosowanie suplementacji diety nie zwalnia z dbania o prawidłowy sposób odżywiania.(...)"
  • "Czy obecność jodu w Feminatalu może źle wpłynąć na organizm przyszłej matki? Po przyjęciu 1 tabletki zauważyłam zmianę w moich oczach – zrobiły się duże. Może mam nadczynność tarczycy?
Obecność jodu w preparacie Feminatal N nie tylko nie powinna Pani zaszkodzić, ale suplementacja diety tym składnikiem jest wręcz w czasie ciąży bardzo wskazana. Jod ma szczególne znacznie w odpowiednim rozwoju układu nerwowego dziecka, jak również ma dobry wpływ na pracę tarczycy u przyszłej matki. Jedna tabletka Feminatalu dostarcza odpowiednią ilość jodu – 150 mgc (przy czym dobowe zapotrzebowanie kobiety w ciąży na ten składnik to 180 mgc). Nie jest to więc dawka, która mogłaby Pani zaszkodzić (szczególnie po przyjęciu jednej tabletki). Nadmienię jeszcze, że zazwyczaj młode mamy mają problem z niedoborem tego pierwiastka ze względu na zbyt małą jego podaż w diecie. Najlepszym źródłem jodu (oprócz soli produkowanej z jego dodatkiem) są ryby morskie, które niestety zbyt rzadko goszczą na naszych stołach. Mogę więc Panią uspokoić, że zauważone przez Panią objawy nie są raczej wynikiem zawartości jodu w przyjmowanym przez Panią preparacie. Jeżeli jednak ta sytuacja Panią zaniepokoiła, to warto udać się do lekarza prowadzącego, który, jeśli będzie to konieczne, skieruje Panią na odpowiednie badania (np. badania krwi, by zbadać, czy poziom hormonów tarczycy jest odpowiedni)."

  • "Mam 6 miesięczne dziecko, które karmię piersią. Dowiedziałam się, że jestem w ciąży, jak długo mogę jeszcze karmić piersią?
Fizjologicznie przebiegająca ciąża nie jest przeciwwskazaniem do zaprzestania przez Panią karmienia piersią. Może Pani karmić swoje dziecko aż do rozwiązania, a nawet po nim, chociaż zdarza się, że pod koniec ciąży część dzieci sama z niego rezygnuje ze względu na zmieniony smak mleka. Jednak powinna wziąć Pani pod uwagę to, że Pani organizm będzie musiał podołać podwójnemu obciążeniu – ciążą i karmieniem. W tym czasie szczególnie ważna staje się odpowiednio zbilansowana dieta, bogata w witaminy i składniki mineralne. Jednak osobie bez odpowiedniego przygotowania dietetycznego może być dość ciężko ją ułożyć, więc proponuję, by zaczęła Pani stosować suplementację preparatem witaminowo-mineralnym przeznaczonym specjalnie dla kobiet w ciąży i karmiących, np. Feminatalem N (jeśli jeszcze jej Pani nie stosuje). Zapobiegnie to ewentualnym niedoborom składników mineralnych i witamin i jednocześnie zapewni Pani organizmowi przejście przez ten piękny, lecz trudny czas, jakim jest ciąża, bez niepotrzebnego spadku formy. Jeśli jednak zauważy Pani jakiekolwiek niepokojące objawy, proszę, by skonsultowała się Pani ze swoim lekarzem prowadzącym."

Jeżeli macie więcej wątpliwości, możecie podzielić się nimi w komentarzach pod tym postem, a ja z Mamusią poszukamy odpowiedzi dla Was bądź rozwiać wątpliwości, buszując bezpośrednio na stronie Femibion.
Miłego czytania!

środa, 20 października 2010

95.

W końcu odkryłem, w jaki sposób używać zębów do walki o swoje! Już kilkakrotnie podgryzłem Mamusię i zauważyłem, że nie była zadowolona, więc teraz wystarczy, że dopracuję moment ataku, aby mieć z niego jakieś korzyści, bo gryzienie dla sportu jest na dłuższą metę nudne. Poza Mamusią lubię wgryzać się także w jakieś jedzenie, Rodzice śmieją się, że przez odstawianie smoczka mam "syndrom rzucania palenia" i wkładam do ust co popadnie. Prym jednak wiodą paluszki sezamowe, wafle ryżowe, a ostatnio maca. Rodzice ją chwalą za czysty skład (mąka i woda), a ja gloryfikuję macę za to, że jest twarda i trzeba się napracować przy jej jedzeniu. Chrupki kukurydziane mi spowszedniały, ewentualnie skuszę się jeszcze na te w kształcie pałeczek, ale zwykłe już mnie nie zajmują tak, jak kiedyś.

Tydzień z życia młodej mamy:
Zachęcam do odwiedzenia strony: http://www.femibion.com/, na której można zapoznać się z nowym wcieleniem znanego Feminatalu.

piątek, 15 października 2010

94.

Tydzień z życia młodej mamy:
Feminatal N zmieni wkrótce nazwę na Femibion o czym od pewnego czasu informuje Was reklama z prawej strony, zachęcam do klikania w nią, aby zobaczyć nowe opakowanie suplementu, które również uległo zmianie. Niezmienny pozostał skład, który dostosowany jest do potrzeb kobiet w ciąży oraz karmiących piersią

poniedziałek, 11 października 2010

93.

 
Proszę popatrzeć na zdjęcie. Tak wyglądam, gdy się nudzę w samochodzie podczas odsmoczkowego odwyku. Ołówek służy jako zapychacz i ostrzałka do zębów. 
Ale dzisiaj jest okazja do świętowania, a przynajmniej do nicnierobienia, gdyż kończę półtora roku. Jako że sporo osób daje mi ponad dwa lata, to spodziewam się kilku omdleń z szoku po przeczytaniu tych słów, jednakowoż oświadczam, iż młody jestem. 
Ostatnio wszedłem w fazę hardkor, toteż staram się robić niemożliwe i wchodzić, gdzie się nie da. Na szczęście Rodzice są czujni jak surykatki i w porę ratują mnie z opresji.

Tydzień z życia młodej mamy:
Mamusia uczestniczy w kampanii marki Femibion, która oferuje produkty witaminowe dla kobiet w ciąży oraz w okresie karmienia piersią. Z tego co pamiętam, to nawet czerpałem z tych preparatów, będąc w brzuszku jeszcze, ech, kiedy to było!