środa, 25 marca 2009

17

ja już nie wiem, kiedy ma na mnie czas przyjść. W każdym razie dążę do jak najszybszego wyjścia na szeroki świat. Wiem jak mamusia i tatuś czekają na mnie, a ja również chcę ich zobaczyć, więc może mocniej będę napierał głową? Droga coraz krótsza, 1 cm został... tylko pogoda zniechęca, rodzice o śniegu mówili, ale z ciekawości bym zobaczył...
A w ogóle to się pochwalić muszę, iż ważę ok. 3200 g, no słuszna waga:)

poniedziałek, 16 marca 2009

16

"Dziecko z krzywego brzuszka"
to moja nowa ksywka, zasłużyłem na nią własną ciężką pracą, kiedy to postanowiłem pokazać moją zgrabną pupę i tym samym trochę zaburzyłem proporcje brzucha. Tatuś się śmiał, mamusia nawet też, chociaż użyłem do tego wyczynu dużo siły i mogło ją zaboleć.
Już podobno wszystko na mnie czeka tylko mnie nie ma po drugiej stronie. Też czekam na to, chcę się pokazać i słuchać zachwytów wszystkich wkoło jaki śliczny/słodki/wspaniały/rozkoszny/podobny do.../malutki* nie jestem.
* niepotrzebne skreślić

niedziela, 8 marca 2009

15

Stałem się posiadaczem wózka, dziś do mojej kolekcji absolutnych niezbędników młodego człowieka dołączy kilka nowych rzeczy. Takie plany mają mamusia i tatuś. Ach, jak ja już chcę wyjść na wolność i nacieszyć się tym wszystkim...
Rodzice też już tego pragną, nie mogą się już mnie doczekać, wcale im się nie dziwię, przecież fajny facet ze mnie!

środa, 4 marca 2009

14

Czego to ja się wczoraj o sobie dowiedziałem, no po prostu szok!
przytyłem trochę, już około 2 i pół kilo ważę:) ale nie to mnie zadziwiło,
ja mam się po prostu wcześniej urodzić!!!!
bo ja taki szybki jestem, hehehe.
Ale nie panikuję, bo jeszcze mam trochę czasu, tak z miesiąc wakacji i trzeba wyjść i pokazać, kto tu rządzi...